#1 2010-09-04 11:30:25

 Vendie

Historia mnie uniewinni.

22151300
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 547
Punktów :   

I jak?

Jak wam się podobał film?

Jeśli chodzi o mnie, to biorąc pod uwagę wszystkie nieudane adaptacje, wywnioskowałam, że ten film też będzie niewypałem. Ale powiem szczerze, że Shyamalan'owi się udało. Efekty nie zrobiły na mnie większego wrażenia, fabuła była pokręcona, pozmieniali kilka imion, ale podobało mi się. Film był bardzo wciągający, pomimo mojego oglądania 1 księgi - każdy odcinek co najmniej 3 razy. Chociaż szkoda, że nie było takich postaci jak Suki, Haru czy Bumi. Początek był nudny, jednak wszystko rozkręciło się w połowie filmu. Mam nadzieję, że zdecydują się na kontynuację ^^

Offline

 

#2 2010-09-04 11:37:17

 Zipciu

Mag Ognia

8071485
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2010-09-01
Posty: 133
Punktów :   
Zainteresowania: Muzyka, manga/anime, RPG
Żywioł: Ogień
Wiek: 13

Re: I jak?

Jak się skończyło? Tak jak księga wody? Czy Aang nauczył się wszystkich żywiołów i powstrzymał zuo? Powiedz, bo obejrzę tylko po to ten film, żeby móc się wypowiedzieć i z ciekawości jak Avatar wygląda na dużym ekranie xD.


Valhalla! Deliverence! Why you ever forgotten me?

Offline

 

#3 2010-09-04 11:44:53

 lean

Mag Powietrza

Zarejestrowany: 2010-08-19
Posty: 167
Zainteresowania: art
Żywioł: air
Wiek: 17

Re: I jak?

Ja idę na to do kina z tydzień. Film ponoć się nie udał, ale też mam nadzieje, że zrobią kolejne części i naprawią to co zepsuli w pierwszej części.

Offline

 

#4 2010-09-04 12:09:24

Triss

Mag Ognia

Zarejestrowany: 2009-06-05
Posty: 6387
Punktów :   
Imię: Ewa.

Re: I jak?

Ja za dużo nie powiem, bo nie oglądałam - ale z różnymi opiniami się tu dowiedziałam, negatywnymi i tymi pozytywnymi. Jednakże jaki jest film trzeba się samemu przekonać, bo zdania można mieć różne w końcu ^^ Vendie, napisałaś na końcu że masz nadzieję, że zdecydują się na kontynuację - to raczej, bo z tego co wiem ma być to trylogia ^^ To samo o trylogii kieruję też jako odpowiedź do pytania Zipciu - skoro trylogia to raczej nie skończy się jak Księga Ognia ;p Szkoda, że Suki się nie pojawiła - może dopiero w drugim filmie zrobią jej wejście, bo przecież ma też swój udział w trzeciej ^^

Offline

 

#5 2010-09-04 18:53:52

patis1997

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-04
Posty: 3
Punktów :   
Żywioł: Powietrze
Wiek: 13

Re: I jak?

Ja dziś byłem na filmie.Uważam że nie był najgorszy chociaż była tylko księga wody i połowa wydarzeń została zmieniona i pominięta.Najciekawsze były pokazane 2 ostatnie odcinki.

Offline

 

#6 2010-09-08 08:33:42

 Vendie

Historia mnie uniewinni.

22151300
Zarejestrowany: 2010-03-29
Posty: 547
Punktów :   

Re: I jak?

Film nieźle sobie radzi - spójrzcie na to.

Offline

 

#7 2010-09-11 16:49:24

 Donutekx0

Użytkownik

13037035
Zarejestrowany: 2010-09-11
Posty: 16
Punktów :   
Żywioł: Ziemia
Wiek: 13

Re: I jak?

Poszłam do kina z przyjaciółką, nastawiałyśmy się na coś lepszego. Efekty - super. Ale brakuje postaci, szczególnie Toph,Suki Bumiego. Stryj Iroh, Zuko do siebie niepodobni, Appa była miłym zaskoczeniem choć był błąd na początku zamiast łap Appy zwisały jakies metalowe pazury. Odcinki poplątane, bardzo duży minus. Jednak warto było iść chociażby dla ścieżki dźwiękowej.


Bez endu, bez endu.

Offline

 

#8 2010-09-11 20:08:48

 lean

Mag Powietrza

Zarejestrowany: 2010-08-19
Posty: 167
Zainteresowania: art
Żywioł: air
Wiek: 17

Re: I jak?

Donutekx0 to była dopiero księga pierwsza. A te metalowe pazury to były dzieci z plemienia wody które wieszały mu się na łapach.
Jak oglądałam po anieglsku w 2d to mi się film nudny wydałam. Dzisiaj poszłam do kina i byłam zaskoczona. W 3D wygląda bosko. Koleżance też się spodobało i na pewno wybieramy się na kolejne części .

Offline

 

#9 2010-09-12 13:29:28

 Spiryt

Mag Powietrza

Zarejestrowany: 2010-08-07
Posty: 62
Punktów :   
Żywioł: Powietrze
Wiek: 10001

Re: I jak?

Dobra teraz ja muszę coś napisać.

Minusy
- pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to, że ludzie z narodu ognia byli rzymianami, nie widziałem większej różnicy (wielki minus dla mnie)
- wymowa, admirał Żao, stryj Iro, nie pamiętam więcej
- efekty specjalne- niby fajne ale za wolne i za sztuczne sceny walk
- Księżniczka Tye nie miała ojca
- Paku się nawet nie przedstawił (przynajmniej w dubbingu)
- Ominięcie klku ważnych wątków: Wojowniczki Kyoshi, rozmowa z Rokko (z tym smokiem, z którym rozmawiał Aang to chyba towarzysz Rokka nie?)
- Ozai= totalna porażka co to w ogóle było, powiem wam CEZAR, charakterystyka 0, krótkie włosy, brak brody beee
- Sokka- nie był w ogóle "śmieszny", aktor ani trochę go mi nie przypominał
- Iroh- na tle Ozaia czy Zuko wypadł całkiem nieźle, ale dla mnie trochę za młody
- Zuko - karnacja, fryzurka
- Aang- nie wiem co ale czegoś mi brakowało może dziecinności i zabawy

Plusy
- Katara- według mnie najbardziej udana postać, całkiem podobna do swojej rysowanej siostry i w ogóle. Poza tym ładna ;p 

Wniosek:
Film bardzo średni żeby nie powiedzieć słaby.


http://i330.photobucket.com/albums/l401/Fleurdufeu/fly.jpg

Offline

 

#10 2010-09-12 15:23:28

 Ana

Mag Powietrza

Skąd: Ząbki
Zarejestrowany: 2010-08-04
Posty: 294
Punktów :   
Imię: Marzena
Wiek: 11 lat. Rocznik 1999, 4 maja.

Re: I jak?

Mi się film podobał i na filmweb'ie dałam ocenę 9/10. Jedynym minusem bylo dla mnie pozmienianie niektórych wątków i ten bałagan na początku. Bardzo podobały mi się stroje i charakterystyka. Nie wyglądało to kiczowato, jak to zwykle jest w filmach na podstawie kreskówek. Do pominięcia niektórych wątków też nic nie mam. W koncu nie da się zmieścić tyle materiału w półtoragodzinnym filmie. Efekty i muzyka też niesamowicie przypadły mi do gustu.

Offline

 

#11 2010-09-12 22:08:31

 Gorn

Zbanowany

21370804
Skąd: Ba Sig Se
Zarejestrowany: 2010-08-05
Posty: 76
Punktów :   -1 
Zainteresowania: Avatar,nikc
Imię: Lee
Żywioł: Woda,Ziemia
Wiek: 11
WWW

Re: I jak?

Mi ten film bardzo się podobał + za efekty specjalne


Ogień to życie a życie to piękno

http://bajkitv.pl/galeria/obraz/128276806.png
Wszystkie odcinki avatara

Offline

 

#12 2010-09-13 14:34:24

 Donutekx0

Użytkownik

13037035
Zarejestrowany: 2010-09-11
Posty: 16
Punktów :   
Żywioł: Ziemia
Wiek: 13

Re: I jak?

Spiryt - o tak ta wymowa, np. Sozina wymawialy razem zi, co brzmiało komicznie. I Sokka, zero humoru. No i tylko Katara do siebie podobna.


Bez endu, bez endu.

Offline

 

#13 2010-09-22 20:04:42

Gally

Użytkownik

Zarejestrowany: 2010-09-22
Posty: 12
Punktów :   
WWW

Re: I jak?

Gally polazła, a co.

Uwaga. Poniższa wypowiedź zawiera spoilery. Jeżeli nie oglądałeś filmu a nie lubisz spoilerów - nie czytaj tego posta.

Ze względu na doświadczenie życiowe - Escaflowne:The Movie nauczyło mnie, że kompilacja serialu w film to zły pomysł - nie spodziewałam się niczego genialnego i na poziomie kreskówki. Po prostu się nie da. Więc te ścinki i urywki z akcji, jakie zaserwowano wcale mi nie przeszkadzały, bo wiedziałam, że tak to będzie wyglądało.

Jeżeli chodzi o fajerwerki w Czy-De... były fajne. Trochę za dużo bezwładnego machania kończynami jak na mój gust, ale efekciarstwo ciągle na poziomie. Chociaż mam głupie wrażenie, że najlepiej skomponowany był materiał, który puścili w trailerze...

Bohaterowie.
Do Sokki prawdę mówiąc nic nie mam, coś musieli wyciąć, więc najpierw poleciały gagi wszelakie.
Aang jest ujdziowy, chociaż jego pęd do zostania Avatarem strasznie gryzie się z wersją pierwotną, kiedy to bohater negował swoją potęgę i obowiązki, wycofywał się i za wszelką cenę odwracał własną uwagę od obowiązków. No aaale, fantazja na temat Aanga.
Katara. Uuuu. Tej pannie oberwało się koszmarnie. Wszystko, co czyniło Katarę Katarą zostało brutalnie wycięte i/lub wepchnięte w usta innych bohaterów. Z pewnej siebie, silnej charakterem choleryczki zostało rozdziamdziane coś, co bardziej przypomina jej wersję z "Ember island players". Fuuuu!
Zuko. Aktor miał mało czasu na zrobienie czegokolwiek z tym bohaterem i IMO wyszło mu nieźle. Tylko niech ktoś mu kupi aparat na zęby, jego siekacze to koszmar.
Iroh - tutaj zdumiałam samą siebie, bo jak przed seansem psioczyłam na tę szczapę w dredach, tak po seansie przyklasnęłam aktorowi. To nie był kreskówkowy Iroh, ale postać została ładnie zrealizowana, drobne zmiany w mimice mówiły bardzo dużo. Spokojny, doświadczony wojownik.
Zhao - a temu, to wycięli 3/4 kory mózgowej...

Szkoda, że zamiast Roku (tak to się zapisuje. ROKU. Nie Rokko. ROKU) ostał się smok, szkoda, że nie wystąpiła Suki.
Za to Yue była prawdziwym cukiereczkiem dla oczu, śliczna jak obrazek, a scena "śmierci" ładniutka i w klimacie.

Kostiumy tak średnio mi podpasowały. Szczególnie te Nacji Ognia. Wyglądali jak Hindusi przebrani za Rosjan. Chwila. To byli Hindusi przebrani za Rosjan... *facepalm*

Sympatycznie, że twórca miejscami puszczał oczko do widowni - ot, choćby wspomnienie o Hamie (czyli będzie bloodbending w 3 księdze! ).

Największą porażką filmu było to, że Aang nie zatopił floty, tylko trzymał wodę w górze, aż flota się nie zmyła. Napięcie do tej pory było pięknie budowane i całość została popisowo wręcz rozwalona brakiem finału. Poczułam się zawiedziona, a cała psychologia w księdze drugiej przez tę jedną zmianę wzięła zarwała po pysku i nie wstała, bo się z wrażenia przekręciła.


I would say "let God sort them out," but someone told me He was dead.

"In case you hadn't noticed, I'm an extremely arrogant man. I think all my plans will work."

Offline

 

#14 2010-10-04 21:56:51

 Andile

Użytkownik

5654352
Zarejestrowany: 2010-10-04
Posty: 27
Punktów :   
Imię: Ania
Żywioł: Powietrze
Wiek: 18

Re: I jak?

Trzeba zacząć od tego, że... Na Aanga nacięłam się po wyjściu do kin "Avatara" tego od niebieskich ludków. Wcześniej wkurzał mnie jakiś wylatujący chłopiec ze strzałką na głowie w deviancie, kiedy wpiszę 'avatar'. Nie zaprzątałam sobie tym zwyczajnie głowy. Aż do niedawna. Koleżanka zaciągnęła mnie na "Ostatniego władcę wiatru" (cholernie strasznie trudno jest wyciągnąć mnie na filmy 3d, bo ubierając te plastiki na moje własne okulary nie czuję się za bardzo komfortowo). Hmm... Moje wrażenia? Cudowna muzyka! Karata taka strasznie śmieszna i Aang ma ciekawy tatuaż. Wkrótce po seansie w kinie (raptem może dwa-trzy dni) sięgnęłam po kreskówkę. Moje miłe wrażenia po seansie od razu się zmieniły. Jak można było tak obciąć kwestie Sokki? I ogólnie wątek Yue... Zupełnie inny niż w kreskówce, chociaż w filmie wyszły te zmiany na plus. Aang... Jak dla mnie w filmie wydaje się być za bardzo dojrzałym. W kreskówce jest zwariowanym dwunastolatkiem, który chce się bawić.
Zastanawiam się teraz tylko jak sobie poradzą w następnych częściach. Skoro opuścili wiele rzeczy, które w pierwszej księdze był epizodyczne, a później grają dużą rolę - jak z tego wybrną? Zobaczymy .


http://www.gildwars.pl/pliki/49/image/wtf1.jpg

' odrębność żywiołów jest złudzeniem '

Offline

 

#15 2010-10-05 20:12:46

 lean

Mag Powietrza

Zarejestrowany: 2010-08-19
Posty: 167
Zainteresowania: art
Żywioł: air
Wiek: 17

Re: I jak?

Andile zgodzę się z Tobą. Cudowna muzyka. Jeden z najpiękniejszych soundtracków. Ściągnęłam kilka utworów na MP3 i cały czas słucham, co dziwne jeszcze mi się nie znudziły

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
asus x54c b815 cs go opuszczony szpital psychiatryczny jakie poczucie humoru powinna miec dziewczyna www.narodowo.pun.pl za ile kasuje sie umki margonem